1. W RPA przeważają góry i wyżyny, są również kotliny, niziny i doliny
2. W większości kraju występuje klimat zwrotnikowy, natomiast na południu klimat podzwrotnikowy śródziemnomorski
3. W RPA najwięcej opadów występuje na wschodnim oraz południowo - wschodnim
4. Prądy morskie przyczyniają się do zwiększenia oraz zmniejszenia opadów. Prądem zmniejszającym opady jest zimny prąd Benguelski, a zwiększającym - ciepły prąd Agulhas.
czwartek, 4 października 2012
sobota, 22 września 2012
CHINY
Wielki Mur Chiński
Wielki Mur Chiński jest najdłuższą budowlą stworzoną przez człowieka. W części głównej liczy około
2450 km, z bocznymi odgałęzieniami ma jednak co najmniej 6400 km długości. Wielki Mur miał chronić mieszkańców kraju przed najazdami plemion koczowniczych. Pierwsze jego fragmenty powstały
w VI w. p.n.e., całość została jednak ukończona w XVII wieku n.e.
Chińskie znaki
Pismo chińskie składa się z około 50 tys. znaków. Jednak do porozumiewania się za jego pomocą wystarczy opanowanie około 6 tys. znaków. Umieszczony poniżej napis to chińskie przysłowie: "Lód o grubości trzech stóp, nie bierze się z jednego mroźnego zdania"
Pismo chińskie składa się z około 50 tys. znaków. Jednak do porozumiewania się za jego pomocą wystarczy opanowanie około 6 tys. znaków. Umieszczony poniżej napis to chińskie przysłowie: "Lód o grubości trzech stóp, nie bierze się z jednego mroźnego zdania"
Tańczący smok
Taniec Smoka to jeden z obrzędów obchodzonego w Chinach na początku lata Święta Smoka. Wykonuje go około 60 tancerzy, kierujących ruchami zbudowanego z bambusa i kolorowego papieru potwora.sobota, 8 września 2012
AFRYKA
Na wschodzie Afryki znajdują się największe wyżyny: Abisyńska i Wschodnioafrykańska. Największe pasma górskie występują na jej północy (góry Atlas) oraz na południu (Góry Smocze i Góry Przylądkowe). Najwyższym szczytem jest Kibo (5895 m.n.p.m.) w masywie wulkanicznym Kilimandżaro. Ponadto charakterystyczną cechą ukształtowania powierzchni Afryki jest występowanie rozległych kotlin. Między innymi: Kotlina Konga, Kotlina Czadu, Kotlina Kalahari. Wzdłuż wybrzeży kontynentu ciągnie się wąski pas nizin.
Niemal ¼ powierzchni Afryki zajmuje największa pustynia świata – Sahara. Tworzą ją głównie pustynie kamieniste – hamady. Występują tam również ;pustynie piaszczyste – ergi oraz seriry, czyli pustynie żwirowe.
Na klimat Afryki największy wpływ ma położenie geograficzne. Kontynent ten leży po obu stronach równika dzięki czemu strefy klimatyczne układają się symetrycznie. Strefowość klimatyczna jest przyczyną strefowego zróżnicowania roślinności oraz gleb Afryki.
W strefie klimatów równikowych:
*średnia miesięczna temperatura powietrza jest przez cały rok wysoka;
*opady atmosferyczne w klimacie równikowym wilgotnym są obfite (powyżej 2000 mm) i równomiernie rozłożone w ciągu roku. Natomiast w klimacie podrównikowym występują dwie pory: sucha i deszczowa.
W strefie klimatów zwrotnikowych:
*latem średnia wartość temperatury powietrza jest szczególnie wysoka;
*roczna suma opadów atmosferycznych waha się od około 1000 mm w klimacie zwrotnikowym wilgotnym do mniej niż 50 mm w klimacie zwrotnikowym suchymi skrajnie suchym.
W strefie klimatów podzwrotnikowych:
*średnia miesięczna temperatura powietrza oraz sumy opadów atmosferycznych są zróżnicowane w ciągu roku. Najwyższe wartości temperatury powietrza występują latem (powyżej 20°C), natomiast opady atmosferyczne występują głownie zimą.
Kolejnym czynnikiem wpływającym na klimat są prądy morskie i wysokość nad poziomem morza.
W Afryce znajdują się tzw. rzeki epizodyczne – pojawiają się tylko po obfitych opadach deszczu, rzeki okresowe, których koryto wypełnia się tylko w porze deszczowej oraz wadi lub uedy czyli suche koryta rzeczne. Jedyną stałą rzeką Afryki jest Nil.
wtorek, 21 sierpnia 2012
POZNAJ LIBERIĘ
Liberia (Republika
Liberii – Republic
of Liberia) - państwo położone w Afryce Zachodniej.
Sąsiaduje z Gwineą, Wybrzeżem Kości Słoniowej oraz Sierra Lenoe.
Sytuacja gospodarcza i polityczna tego
kraju jest nadal niestabilna, co jest skutkiem przewrotów wojskowych
i dwóch wojen domowych (1989–1996
i 1999–2003).
Flaga Liberii
Godło Liberii
DLACZEGO SŁOŃCE I KSIĘŻYC ŚWIECĄ NA NIEBIE?
Dawno, dawno temu
Słońce i Woda byli wielkimi przyjaciółmi i razem mieszkali na
ziemi. Słońce wraz z Księżycem bardzo często gościli u
Wody. We trójkę miło spędzali czas na rozmowach i zabawach.
Wydawało się, że nic im nie brakuje do szczęścia. A jednak
Słońcu to nie wystarczało. Bardzo je bolało, że Woda nie
odwzajemnia ich wizyt i jak dotąd nigdy nie była w ich domu. Stąd
też pewnego razu, bardzo rozgoryczone tym faktem, postanowiło
porozmawiać z Wodą.
- Powiedz mi, droga Wodo, dlaczego nie chcesz nas odwiedzić? Mamy przecież piękny dom, w którym chętnie cię ugościmy. Jest nam naprawdę przykro, że nigdy u nas nie byłaś.
Woda z zakłopotania lekko zaszumiała. Było wyraźnie widać, że jest zawstydzona.
- Uwierz mi, nie chciałam wam sprawić przykrości, jest jednak powód, dla którego dotychczas tego nie zrobiłam. Otóż nie chciałam wyrządzić wam krzywdy ...
- Jak to krzywdy? Nie rozumiem!? Przecież naszym największym marzeniem jest, abyś nas odwiedziła - zdziwiło się Słońce.
- Nie gniewaj się, ale wasz dom jest za mały, żeby przyjąć mnie razem z całą moją świtą. Jeśli wszyscy przyjdziemy, a jest nas przecież niemało, to nie wiem, czy wy nie będziecie musieli opuścić domu - wyjaśniała Woda.
- To niemożliwe! - powiedziało Słońce.
- Możliwe, możliwe. Ale jeśli nadal chcesz, żebym was odwiedziła, musicie zbudować bardzo duży dom. Pamiętaj jednak, że musi być ogromny, bo my zajmujemy dużo miejsca.
Słońce obiecało wybudować nowy, wielki dom, który pomieści wszystkich gości. I na tym zakończyła się ich rozmowa.
- Jutro rozpoczynamy budowę nowego domu - powiedziało Słońce do Księżyca po powrocie do siebie. - A gdy skończymy, odwiedzi nas Woda.
I rzeczywiście, następnego dnia rozpoczęła się budowa. Z każdym dniem pałac był coraz większy, a wizyta oczekiwanego gościa coraz bliższa. Kiedy tylko zakończono prace budowlane i uporządkowano wokół teren, Słońce wysłało gońca z zaproszeniem dla Wody.
W przeddzień wizyty dworzanin Wody przybył na zwiady. Chciał na własne oczy zobaczyć, czy miejsce będzie bezpieczne dla domowników, kiedy przybędzie Woda.
- Wszystko wskazuje na to, że jest w porządku - powiedział i powrócił do wodnego pałacu. Nazajutrz przed nowym domem zaczęła pojawiać się Woda.
- Wejdź w nasze skromne progi, droga przyjaciółko - poprosiło Słońce.
Woda więc raźniej zaczęła płynąć, a wraz z nią ryby i inne wodne zwierzęta. Słońce radośnie odbijało swoje promienie w lśniącej tafli. Już po chwili Woda sięgała domownikom do kolan.
- Czy nie stanowię dla was zagrożenia? - upewniała się raz po raz.
- Ależ skąd! Prosimy dalej - Słońce i Księżyc zapraszali ją do środka.
Kiedy Woda była na wysokości ich głów, ponownie się upewniła: - Czy mam wchodzić dalej?
- Jak najbardziej! Prosimy! - padła odpowiedź.
Słońce i Księżyc nadal nie widzieli zagrożenia, choć do środka wpływało coraz więcej Wody. A oni tylko przesuwali się coraz wyżej i wyżej, aż wreszcie znaleźli się na szczycie dachu. Wtedy Woda po raz kolejny zapytała, czy ma dalej wchodzić.
- Tak - tym razem odpowiedzieli już z mniejszym entuzjazmem, bo nie wiedzieli, gdzie mają się schronić. Nie chcieli jednak uchodzić za nieuprzejmych gospodarzy. Woda więc dalej szła w górę. Wkrótce zakryła dach, a wtedy Słońce i Księżyc, żeby nie zostać zatopionym, wzbili się wysoko w niebo i pozostają tam do dziś.
- Powiedz mi, droga Wodo, dlaczego nie chcesz nas odwiedzić? Mamy przecież piękny dom, w którym chętnie cię ugościmy. Jest nam naprawdę przykro, że nigdy u nas nie byłaś.
Woda z zakłopotania lekko zaszumiała. Było wyraźnie widać, że jest zawstydzona.
- Uwierz mi, nie chciałam wam sprawić przykrości, jest jednak powód, dla którego dotychczas tego nie zrobiłam. Otóż nie chciałam wyrządzić wam krzywdy ...
- Jak to krzywdy? Nie rozumiem!? Przecież naszym największym marzeniem jest, abyś nas odwiedziła - zdziwiło się Słońce.
- Nie gniewaj się, ale wasz dom jest za mały, żeby przyjąć mnie razem z całą moją świtą. Jeśli wszyscy przyjdziemy, a jest nas przecież niemało, to nie wiem, czy wy nie będziecie musieli opuścić domu - wyjaśniała Woda.
- To niemożliwe! - powiedziało Słońce.
- Możliwe, możliwe. Ale jeśli nadal chcesz, żebym was odwiedziła, musicie zbudować bardzo duży dom. Pamiętaj jednak, że musi być ogromny, bo my zajmujemy dużo miejsca.
Słońce obiecało wybudować nowy, wielki dom, który pomieści wszystkich gości. I na tym zakończyła się ich rozmowa.
- Jutro rozpoczynamy budowę nowego domu - powiedziało Słońce do Księżyca po powrocie do siebie. - A gdy skończymy, odwiedzi nas Woda.
I rzeczywiście, następnego dnia rozpoczęła się budowa. Z każdym dniem pałac był coraz większy, a wizyta oczekiwanego gościa coraz bliższa. Kiedy tylko zakończono prace budowlane i uporządkowano wokół teren, Słońce wysłało gońca z zaproszeniem dla Wody.
W przeddzień wizyty dworzanin Wody przybył na zwiady. Chciał na własne oczy zobaczyć, czy miejsce będzie bezpieczne dla domowników, kiedy przybędzie Woda.
- Wszystko wskazuje na to, że jest w porządku - powiedział i powrócił do wodnego pałacu. Nazajutrz przed nowym domem zaczęła pojawiać się Woda.
- Wejdź w nasze skromne progi, droga przyjaciółko - poprosiło Słońce.
Woda więc raźniej zaczęła płynąć, a wraz z nią ryby i inne wodne zwierzęta. Słońce radośnie odbijało swoje promienie w lśniącej tafli. Już po chwili Woda sięgała domownikom do kolan.
- Czy nie stanowię dla was zagrożenia? - upewniała się raz po raz.
- Ależ skąd! Prosimy dalej - Słońce i Księżyc zapraszali ją do środka.
Kiedy Woda była na wysokości ich głów, ponownie się upewniła: - Czy mam wchodzić dalej?
- Jak najbardziej! Prosimy! - padła odpowiedź.
Słońce i Księżyc nadal nie widzieli zagrożenia, choć do środka wpływało coraz więcej Wody. A oni tylko przesuwali się coraz wyżej i wyżej, aż wreszcie znaleźli się na szczycie dachu. Wtedy Woda po raz kolejny zapytała, czy ma dalej wchodzić.
- Tak - tym razem odpowiedzieli już z mniejszym entuzjazmem, bo nie wiedzieli, gdzie mają się schronić. Nie chcieli jednak uchodzić za nieuprzejmych gospodarzy. Woda więc dalej szła w górę. Wkrótce zakryła dach, a wtedy Słońce i Księżyc, żeby nie zostać zatopionym, wzbili się wysoko w niebo i pozostają tam do dziś.
REPUBLIKA UGANDY
Uganda –
państwo
we wschodniej Afryce nad Jeziorem Wiktorii,
o pow. 236 tys. km². Graniczy z Sudanem Południowym, Demokratyczną Republiką Konga, Rwandą, Tanzanią i Kenią Ludność zajmuje się głównie rolnictwem i hodowlą, kraj słabo
rozwinięty.
Flaga Ugandy
Herb Ugandy
Ustrój polityczny
Ustrój
państwa to republika konstytucyjna.
Obecnym prezydentem jest Yoweri Museveni.
Prezydent mianuje premiera,
którym jest obecnie Amama Mbabzi.
Parlament tworzy Zgromadzenie Narodowe,
na które składa się 303 członków. Osiemdziesięciu sześciu z
nich nominowanych jest przez grupy interesów, w tym kobiety
oraz armię.
Reszta wybierana jest w powszechnych, odbywających się co pięć
lat wyborach.
Partie
polityczne Ugandy były represjonowane od 1986.
Mogły teoretycznie istnieć, lecz nie były w stanie dotrzeć do
elektoratu poprzez środki masowego przekazu. Trwająca cały czas
wojna pogłębiała przepaść między partią rządową a innymi. W 2005 po
przeprowadzonym referendum konstytucyjnym został przywrócony system
wielopartyjny. Następnego roku został wybrany w pośrednich
wyborach prezydenckich Yoweri Musevenii (przez
kolegium elektorskie), pomimo sprzeciwu społeczności
międzynarodowej.
Mount Kadam
sobota, 4 sierpnia 2012
BUDOWA I HISTORIA TADŹ MAHAL
W
1631 roku Mumtaz Mahal,
żona panującego wówczas indyjskiego cesarza z
dynastii Wielkich Mogołów Szahdźahana,
zmarła przy porodzie jego czternastego dziecka.
Miała zaledwie 36 lat, chociaż w stanie małżeńskim przeżyła 18
lat.
Według
legendy przed śmiercią zobowiązała męża do spełnienia 3
obietnic: nigdy się nie ożenić, zaopiekować się dziećmi oraz
postawić na jej cześć budynek, który będzie ją upamiętniał po
śmierci. Zrozpaczony małżonek spełnił wszystkie prośby (brak
oficjalnej żony jednak nie przeszkodził mu w posiadaniu konkubin).
Postanowił zbudować na jej cześć grobowiec-mauzoleum, który
byłby godzien jego zmarłej żony – budowlę nie mającą
porównywalnego odpowiednika w świecie. Według popularnego podania,
pogrążony w smutku monarcha osiwiał w przeciągu jednej nocy. Po
ukończeniu budowy miał on rzekomo wydać rozkaz o obcięciu kciuków
wszystkim robotnikom, by nigdy nie byli już w stanie stworzyć
podobnego dzieła.
Tak naprawdę żadne źródła nie potwierdzają tego faktu – do
dzisiaj potomkowie tych rzemieślników, są zaangażowani w
renowację budowli.
Budowa
Tadź Mahalu trwała dwadzieścia dwa lata (1632–1654) i pracowało
przy niej, według różnych podań, od 20 do 25 tysięcy robotników.
W budowie mogli mieć swój udział
dwaj Europejczycy: Włoch pochodzący z Wenecji (Geronimo
Veroneo) oraz Francuz.
Wzmianka o tym pochodzi od hiszpańskiego księdza, który ok. 1640
roku odwiedził Agrę. Brak jest jednak pewniejszych historycznych
źródeł, by potwierdzić ten przekaz. Tadź Mahal zbudowano z
marmuru, przywiezionego z kamieniołomu odległego
o prawie 350 km. Wbrew wielu fotografiom nie jest on biały. Z powodu
zanieczyszczenia środowiska marmur staje się coraz ciemniejszy (z
tego powodu wydano też zakaz lokalizowania obiektów przemysłowych
w promieniu 50 km od zespołu budowli). Marmurowe powierzchnie
pokryte są tysiącem kamieni szlachetnych, półszlachetnych i
dekoracji kaligraficznych z czarnego marmuru.
W
latach trzydziestych XIX wieku, mający dwieście lat Tadź Mahal,
był zaniedbany i zarośnięty, niemalże popadł w ruinę.
Lord William Bentinck generalny gubernator Bengalu,
wysunął propozycję rozebrania tego wyjątkowego monumentu,
przesłania marmuru statkiem do Londynu i
tam sprzedania go. Zamiar ten nie doszedł do skutku tylko dlatego,
że marmur zerwany z Czerwonego Fortu nie
znalazł nabywców. W roku 1900 kolejny wicekról Indii,
lord George Curzon,
nakazał odrestaurować podupadłe mauzoleum.
Według
legendy cesarz planował wznieść duplikat po przeciwległej stronie
rzeki Jamuny wykonany w całości z czarnego marmuru. Czarny Tadź
Mahal był jednak tylko wymysłem francuskiego
podróżnika Jean - Bapstiste Taverniera.
Po drugiej stronie widać jednak pewne pozostałości, które można
było uznać za fundamenty pod drugi Tadź Mahal – są to jednak
pozostałości po dalszych ogrodach oryginalnego Tadź Mahal, które
zostały zrujnowane na skutek powodzi. Inne pogłoski mówią, jakoby
Czarny Tadź miał być tak naprawdę tylko odbiciem Tadź Mahalu w
basenie w przeciwległych ogrodach.
Tadź
Mahal jest przykładem szczytowych osiągnięć architektonicznych
Indii w epoce Wielkich Mogołów.
W 2004 roku świętowano 350. rocznicę ukończenia jego budowy, zaś
niedługo potem, 7 lipca 2007 obiekt został ogłoszony jednym z siedmiu nowych cudów świata.
Mumtaz Mahal
Szahdźahan
Subskrybuj:
Posty (Atom)









.png)



